Dywizjon 303 - steszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
W niedzielę kolejne bombowce nadciągały nad Londyn. Pierwsza, najsilniejsza, uderzyła w południe. Pierwsze klucze Messerschmittów można było dostrzec na niebie już po godzinie 9 rano. Miały na celu zdezorientowanie przeciwnika, który nie dał się tak łatwo oszukać. Dwie godziny później pojawiło się więcej samolotów, które kierowały się prosto na miasto. Brytyjczycy pozwolili, aby dotarły w głąb kraju i dopiero wtedy przystąpili do ataku.

Dowództwo ani na chwilę nie straciło kontroli, wypuszczając kolejne dywizjony i przejmując inicjatywę. Kilka minut później nadciągnęła wyprawa bombowców, eskortowanych przez Messerschmitty. Natychmiast zostały zaatakowane przez nieliczne dywizjony Spitfirów, które – zgodnie z planem dowództwa – wciągnęły Messerschmitty do walki, pozbawiając bombowce osłony. W głębi kraju czekała na nich zapora, utworzona z Hurricanów, stanowiąca główną linię oporu. Wyprawa bombowców, zmuszona do walki, rozproszyła się i straciła swą siłę uderzeniową. Niespełna pięć minut później okazało się, że nad Anglię nadleciało kolejne, liczniejsze zgrupowanie niemieckich maszyn, a nad krajem zawisło bezpośrednie zagrożenie.

Bombowce przeleciały nad wybrzeżem, nie zatrzymywane przez nikogo i zmierzały prosto na Londyn. Nieoczekiwanie pojawiły się świeże dywizjony angielskich myśliwców i zdołały zatrzymać część napastników. Reszta parła do przodu i dotarła do miasta w chwili, kiedy Big Ben wybijał południe. W tym samym czasie napłynęło kilka nowych dywizjonów myśliwców, ściągniętych z dalszych rejonów wyspy. Wśród nich znajdował się również Dywizjon 303. Wróg został rozbity i ratował się ucieczką. Dowództwo hitlerowskie nie odważyło się na kolejny atak, który mógł przeważyć szalę zwycięstwa na stronę Niemców.

Dywizjon 303 walczył w tej bitwie wspaniale, prowadzony przez kanadyjskiego kapitana Kenta, młodego i niezbyt doświadczonego myśliwca. Kapitan, skuszony zgrupowaniem dwudziestu Messerschmittów, puścił się w pogoń za nimi wraz z dywizjonem. Przeciwnik wywabił myśliwców nad ujście Tamizy i rozbił ich na cztery klucze.

Pierwszy z nich, dowodzony przez Kenta, zuchwale zaatakował kilkanaście Messerschmittów i z potyczki wyszedł cało. Drugi klucz, porucznika Henneberga, rozleciał się na wszystkie strony, a Jan Zumbach przy tej okazji zniszczył podstępnego wroga, który ratował się korkociągiem. Trzeci klucz, kierowany przez porucznika Paszkiewicza, zaskoczony przez wrogów, również rozpadł się, lecz myśliwce zdołali strącić jeden samolot.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 - 


  Dowiedz się więcej
1  Geneza powstania „Dywizjonu 303”
2  cytaty
3  Arkady Fiedler - biografia



Komentarze
artykuł / utwór: Dywizjon 303 - steszczenie szczegółowe




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: