Dywizjon 303 - steszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Frantiszek przestał strzelać, a Messerschmitt zaczął schodzić do lądowania. W chwili, kiedy kołami dotykał ziemi, dodał gazu i poderwał się w górę. Parę sekund później otrzymał serię pocisków od Czecha i rozbił się na pasie startowym. Pod koniec września sierżant zaczął bać się ziemi i jedynie w powietrzu czuł się bezpiecznie. W czasie nocnych nalotów jako pierwszy pędził do schronu i był niezwykle przewrażliwiony. Strach ten przyczynił się do jego tragedii. W dniu 8 października, podczas wykonywania zwycięskiej beczki, zaczepił skrzydłem o kopiec i zginął na miejscu.

Szare korzenie bujnych kwiatów

Polscy myśliwcy darzyli szczerym przywiązaniem i miłością grupę żołnierzy, którzy stanowili ziemską obsługę dywizjonu. To właśnie im, mechanikom, zawdzięczali nie tylko swą chwałę, ale i życie. W oczekiwaniu na rozkazy piloci odpoczywali i byli spokojni, wiedząc, że w tym czasie jego samolot znajduje się pod pieczołowitą opieką mechaników. Wiedział, że może polegać na ich nieomylności i niezawodności.

Kiedy myśliwiec wracał z zwycięskiej walki, obwieszczał swe powodzenie beczką, wykręcaną nad głowami mechaników. W ten sposób składał im hołd, a kiedy w chwilę później kołował pilot pokazywał im podniesiony kciuk, uśmiechając się szeroko. Mechanicy odczuwali zadowolenie i szczęście, ponieważ zwycięstwo odniósł samolot ich ręką naprawiony i dopieszczony. Myśliwca i mechanika łączyła miłość do samolotu, choć laury zbierał wyłącznie pilot. Mechanicy byli niczym skromne korzenie kwiatu lotnictwa, niezbędny do jego rozwoju, lecz zacienione bez promieni podziwu. Jednak dla lotnictwa znaczyli bardzo wiele.

Kiedy myśliwiec opuszczał swój samolot, nie troszczył się o jego los do następnego startu. W tym momencie zaczynała się służba mechaników, którzy uzupełniali amunicję, napełniali zbiorniki paliwem i sprawdzali funkcjonowanie wszystkich przyrządów. Polski mechanik, niedościgniony w swej zręczności, stał godnie obok polskiego myśliwca i zdawał egzamin życia. Podobnie jak inni polscy żołnierze, również mechanicy przedarli się do Anglii i po trzech tygodniach zadziwili wszystkich znajomością Hurricanów.

Swe wspaniałe zwycięstwa z września 1940 roku Dywizjon 303 w dużej mierze zawdzięczał właśnie nim. Naprawiali maszyny, które powinny zostać odesłane do fabryki, dzięki czemu polski dywizjon nie miał ani dnia przerwy w walkach. Po bitwie, która rozegrała się 15 września, samoloty dywizjonu przedstawiały żałosny obraz zniszczenia. Dziesięć z nich nie nadawało się do lotu, jednak mechanicy nie stracili otuchy i pracowali przez całą noc, świadomi, że wróg zaatakuje ponownie. Dokonali rzeczy wręcz nieprawdopodobnej – rankiem dwanaście maszyn było gotowych do akcji. Ich kierownik, porucznik-inżynier Wiorkiewicz, był znakomitym konstruktorem i potrafił porwać swych ludzi do czynu. Wojna nauczyła pilotów szacunku dla mechaników, lecz nie zmieniła przepisów wojskowych. Mechanik nie mógł otrzymać Virtuti Militari ani Krzyża Walecznych, które przyznawane były za czyny w obliczu wroga. Nie walczyli bezpośrednio z nieprzyjacielem, lecz ich zasługi na tym polu było ogromne i wiele od nich zależało. Dlatego też im należała się najgłębsza wdzięczność i najwyższe odznaczenia.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 - 


  Dowiedz się więcej
1  „Dywizjon 303” – recenzja książki Arkadego Fiedlera
2  „Dywizjon 303” jako gatunek literacki
3  Charakterystyka bohaterów „Dywizjonu 303”



Komentarze
artykuł / utwór: Dywizjon 303 - steszczenie szczegółowe




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: